Mk 6, 7-13 – XV Niedziela Zwykła

wpis w: Wpisy 0

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien!»

I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich!»

Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Wiele czynili apostołowie. Ja też dużo czynię. Ale często zastanawiam się czy wystarczająco i czy należycie. Kilka dni temu poprosiłem przyjaciół o przysługę. Pomogli i to bardzo. Kiedy zapytałem o zapłatę powiedzieli: nowenna pompejańska. Zawahałem się i nawet chciałem oddać prezent. Wstyd, wiem. Ale uświadomiłem sobie, że czasem łatwiej oddać pieniądze, ofiarować dla biednych, niż pomóc duchowo. Apostołowie też duchowo pomagali, olej wskazuje na to że i materialnie. Nowennę zacznę bo to co duchowe ważniejsze jest od pieniędzy. Jak widać nawet ksiądz może czasem o tym zapomnieć. Na szczęście tylko na chwilę.